Breakfast with Hobbs

ENGLISH
Few days ago I had the pleasure of taking part in a breakfast organised by the English brand Hobbs London in the Somerset House.
During this event, I had the opportunity to try not only an amazing food but most importantly I had a chance to see their new Spring Summer 2019 collection.
I must admit that I am absolutely mesmerised by this collection and I cannot wait for it to hit the stores. It includes everything that I love: light dresses, linen suits, fun shoes and bags and lots of colours! I’m already making a long wishlist of items that I need to buy.
POLISH
Kilka dni temu miałam przyjemność wzięcia udziału w śniadaniu organizowanym przez Angielską markę Hobbs.
Podczas tego wydarzenia miałam możliwość zobaczenia nowej wiosennej kolekcji marki Hobbs.
Muszę przyznać, ze jestem nią oczarowana. Lekkie sukienki, lniane garnitury i dużo kolorów! Aż nie mogę się doczekać wiosny!!
 

I’m wearing:

Shirt – Hobbs (same one here)
Knit – Hobbs (same one here)
Trousers – Isabel Marant
Shoes – Hobbs (same one here)
Bag – Hobbs (same one here)

13 Comments

  1. January 28, 2019 / 7:12 am

    Jestem zauroczona klimatem wnętrza. Przecudowne, a Ty się swą jaśniutką stylizacją idealnie wpasowałaś. Nie potrafię oderwać oczu od zdjęć ❤

    • January 28, 2019 / 9:13 pm

      Londyn ma wiele pieknych,klimatycznych miejsc o ktorych ja niestety nie mam zielonego pojecia :))))) bardzo tego zaluje ,ale dzieki takim wydarzeniom mam okazje je poznac 🙂 i miejsca i ludzi,ktorzy przy takich wydarzeniach pracuja …pelnych pasji,ktora zarazaja. Fajnie jest poczuc ,ze w jakims stopniu przynalezysz do teo grona :)))))))))))))))))))))I fajnie poczuc juz wiosne :)))) buziaki Olenko 🙂

  2. January 28, 2019 / 12:42 pm

    Cześć,
    Szkoda tylko, że ubrania wiszą na wieszakach. Na ludziach wyglądałaby dużo lepiej 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • January 28, 2019 / 9:16 pm

      :)) no pewnie ,ze szkoda :)) chociaz taka jest formula,ze na wybiegach mozemy te rzeczy zobaczyc na osobach a na tego rodzaju eventach wieszaki musza nam wystarczyc :)))))) takie zycie ,sciskam serdecznie :)))

  3. January 28, 2019 / 6:52 pm

    Cudnie – te kolory i nastrój.
    Gratuluję 🙂 )))))
    Kisses – Margot 🙂 ))

    • January 28, 2019 / 9:26 pm

      Ciesze sie ,ze moglam tam byc :)))) po pierwsze dlatego,ze zobaczylam na wlasne oczy jak to wyglada na zywo:)))po drugie,ze zobaczylam ,ze swiat otwiera sie na kobiety w naszym wieku ,po trzecie,ze to byl bardzo fajny czas spedzony z fajnymi ludzmi dla ,ktorych moda jest pasja ,marzeniem,energia,ktora napedza ich do dzialania :)))) spotkalam ludzi podobnych do nas :)))))))))))))))))))))))))) buziaki i dziekuje Malgosiu 🙂

  4. January 29, 2019 / 4:03 pm

    Jak miło to czytać, że moda w końcu otwiera się na dojrzałość. Klimatyczne miejsce, Londyn jest dla mnie magiczny i piękny, Camden Town, czy Portobello, knajpki ukryte w podziemiach, a Oxford street magiczna ulica z mega wystawami. Gratuluję Ci z całego serca, nie tylko tego śniadania, ale tego jak duży sukces odniosłaś dzięki modzie i blogowi. Buziaki wielkie

    • February 2, 2019 / 8:17 pm

      Dokladnie o tym samym pomyslalam bedac na tym sniadaniu :))) Po pierwsze dlatego ,ze szefowa projektantow jest w naszym wieku,po drugie dlatego ,ze blogerki zaproszone na ten event byly w roznym wieku . Kilka bylo bardzo mlodych,kilka mialo powyzej 35 lat i jeszcze jedna w naszym wieku . To znaczy tylko jedno,ze malymi krokami zmieniamy myslenie na temat mody . Londyn ma wiele pieknych miejsc ,ktore warto odwiedzic i knajpek,w ktorych warto wypic lampke bialego wina 🙂
      Marzenko mam cicha nadzieje,ze za jakis krotki czas nie bedzie wydarzen na ktorych nie bedziemy obecne,dziekuje bardzo za cieple slowa ,buziaki

  5. January 29, 2019 / 4:54 pm

    W bardzo fajnym miejscu byłaś:))ja też się ciesze na taką masę kolorów:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    • February 2, 2019 / 8:20 pm

      Reniu,to prawda miejsce mnie zachwycilo w tym samym stopniu co kolekcja ,buziaki

  6. February 10, 2019 / 7:49 pm

    Ach, zazdraszczam! 😉 Uwielbiam Hobbsa i bardzo żałuję, że nie ma ich w Polsce. Do dziś mam 2 piękne jesienno-zimowe sukienki sprzed kilku lat. Jak znowu zawitam w UK, to na pewno cos tam sobie kupię. Usciski Reniu xo

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *